Przejdź do głównej zawartości

11. Motyl

Od tamtego dnia minął już miesiąc, wszyscy wrócili do świata realnego, do swojej pracy nowych nagrani i teledysków, trasy koncertowe i inne bzdety. Siedząc tak w studiu przesłuchując kolejny raz swój kawałek, został wreście zakończony z sukcesem. teraz zaczęła się walka z teledyskiem, nie lubiłem tego ale wymógł to wymógł. Kiedy scenariusz już był, teren też zostało to nagrać i złożyć. Męczyło mnie to a też to ze nie miałem kontaktu w ogóle z Naruko Nie wiedziałem co u niej jak sobie radzi mijaliśmy się cały czas. Nawet w spokoju nie mogliśmy się położyć spać. Chodź zaczęła mnie zastanawiać pewna sprawa. Dlaczego chciała bym dograł mały ujęcie, wtedy miałem ją blisko siebie ale i tak dużo się nie dowiedziałem bo jak to ujęła niespodzianka. Eh 

Właśnie wsiadałem do samochodu, zapiłem pas i po prostu wypościłem z swoich płuc ciężkie powietrze, niby miałem dziewczynę ale jej nie miałem. Zacząłem czasami żałować że jednak spełniła swoje marzenia, że jest tym kimś kim zawsze chciała być. Ale no właśnie ale chciałem spędzać z nią czas, jak normalna para nic więcej. 

Spojrzałem na kluczyki w mojej dłoni i odpaliłem samochód kiedy już kładłem dłoń na gałce zmiany biegów poczułem coś szorstkiego, spojrzałem w tym kierunku. Mała biała koperta, woziłem ja w swoje dłonie, ale zanim wyciągałem zawartość i rozejrzałem się do okoła, przecież samochód był zawinięty oraz był włączony alarm. Ale spojrzałem ponownie na kopertę i wyciągałem z niej wiadomość 


" Dziś jest dzień kiedy jesteśmy ze sobą już miesiąc wiem że to głupie ale znamy się już 3 miesiące, jestem taka szczęśliwa ale też rozdarta nigdy nie podejrzewałam, że będę spełniać swoje marzenia a kiedy będą już osiągnięte będzie mi tak trudno utrzymać jaki kol wiek związek mój pierwszy, Kocham cie Sasuke-kun i dziękuję ci za naprawdę dużo rzeczy ale chyba najbardziej za to że jesteś obok mnie. 

                                                                                      Naruko "


Spoglądałem ze zdumieniem na liścik który mi pozostawiła. Czyli czuła to samo co ja, uśmiechnąłem się pod nosem, odpaliłem samochód a list schowałem do schowka. Po nie całych 25 min byłem w domu, światło w salonie się świeciło czyli ktoś był w domu. Wszedłem do środka a tam cała chmara ludu w moim salonie 

- Ooo Sasuke-kun już jesteś, co tak długa. A ok nie mów tylko siadaj, zrobię ci herbaty
- Sakura co tu się dzieje 
- Nie pytaj tylko siadaj.
- Chodź tu braciszku, skoczyłeś wszystko ? 
- Tak, co się dzieje ? 
- Zaraz wszystkiego się dowiesz  

Siedziałem na tyłku i nie wiedziałem o co im wszystkich chodzi. Ale nie pytałem bo i tak nikt mi nie odpowie. Spojrzałem po wszystkich na Blondyna jak siedzi z Hinatą przytuleni na mojego brata jak zerka na zabieganą nażyczoną, Na Ino i Saja jak o czymś rozmawiają wtuleni w siebie. Shikamaru znudzony ale szczęśliwy z Teamri. Na wszystkich zakochanych. Mimowolnie coś ukuło mnie w sercu niby miałem tą swoja połówkę ale jej tu teraz nie było. 

- Sasuke 
- Hm ? 
- Tęsknisz 

Spojrzałem na swojego brata, już chciałem mu coś dogadać ale jego wzrok, mimowolnie zamokłem się w sobie, nie powiedział mi tego żeby mi dogryźć. Spuściłem głowę w dół i kiwnąłem tylko na tak a on dalej nie pytał. Czytał ze mnie jak z otwartej księgi co się dziwić był moim bratem 

Po nie całych dziesięciu minutach, wszyscy siedzieliśmy w salonie i ślepo wszyscy wpatrywaliśmy się w reklamy. Po chwili zaczął się program z niusami z świata muzycznego. Spojrzałem na prowadzących. 

- Witamy was w kolejnym odcinków z new nius Tygodnia. Dziś się trochę działo. Bo porozmawiamy z nową gwiazdą, muzyki pop. Wspominaliśmy wam o niej już miesiąc temu. Ale dalej w okół niej jest głośno 

- No nie ma co się dziwić Anna, jest naprawdę piękną kobietą, słodką i uroczą 
- Tak masz racje, pewnie się już domyślacie o kogo może chodzić 
- Na pewno, ale pamiętajcie w tym świecie to nie tylko liczy się wygląd ale też talent a nasz gość może się nim pochwalić naprawdę dosłownie 
- To morze nie trzymajmy naszych widzów w nie pewności tylko zaprośmy ja do studia. 
- Tak przed wami NARUKO UZUMAKI 

Szczęka mi opadło, nic nie wiedziałem patrzyłem na nią jak wchodzi do studia i siada na kanapie i uśmiecha się tak szczerze. Mimowolnie wolał bym być koło niej ale siedziałem w własnym domu na kanapie ... 

- Witam cię Naruko u nas w studiu 
- Dzień dobry 
- Powiedz mi pokazałaś się na listach przebojów z swoim utworem Red Lips nie cały miesiąc temu i od tamtego czasu stałaś się bardzo rozpoznawalna jak się z tym czujesz ? 
- Nie ukrywam, że trochę mnie to przeraża bo nie sądziłam, że tak szybko ludzie zaczną mnie kojarzyć 
- Nie czujesz się, że zawdzięczasz to wszystko swojemu bratu ? Że masz takie same nazwisko i dzięki temu ? 
- Nie. Owszem zawdzięczam swojemu bratu, że nie ukrywajmy zmusił mnie do przyjazdu do Tokyo by spełniać marzenia ale byłam bardzo oporna 
- Więc dzięki komu zawdzięcza to ze pchnął cię w tę stronę 
- Sasuke Uchiha 
- Ooo To ciekawe a coś więcej ? 
- Szczerze po przyjeździe do Tokio nie miałam zamiaru spełniać marzeń. Chciałam spędzić czas z Bratem bo bardzo długo go nie widziałam ale Sasuke umiał mnie ugryźć i wejść mi na ambicje, czasami nawet zmuszając mnie do walki o własne marzenia 
- Rozumiem a z kat wiedział, że potrafisz śpiewać ? Miał jakieś nagrania ? 
- Nie. Nie miał, usłyszał mnie przez przypadek 
- Ciekawe, czyli zawdziesz to wszystko ?
- Swojemu bratu ze mnie zmusił bym tu przyjechała oraz Sasuke-kun za to ze wchodził mi tak na ambicje, że postanowiłam zawalczyć. To nie jest już osiągnięty cel bo trzeba zawalczy zasłużyć. Ale cieszę się że jestem w tym miejscu 
- To bardzo ciekawe co mówisz ale teraz pytanie co zaprezentujesz nam dzisiaj, wiemy ze pracowałaś bardzo długo nad tą piosenka oraz teledyskiem ? 
- Tak 
- Gdzie zostały nagrane ujęcia ? 
- W Moim rodzinnym miesicie, skąd pochodzę ja i Naruto tam gdzie się urodziliśmy. Oraz gdzie pracowałam przed przyjazdem do Tokyo. 
- Rozumiem rodzinna Osaka malownicze miasto ale to nie jest w samym centrum ? 
- Nie, na obrzeżach wybrałam właśnie te miejsca które są dla mnie najpiękniejsze i najbardziej malownicze 
- Kto reżyserował 
- Ja. W całości jest to mój projekt oczywiście nie dała bym rady bez pomocy Kakashiego jak i moich przyjaciół i rodziny. 
- A Sasuke Uchiha ? 
- Jest częścią tego utworu ale całego przebiegu nie zna 
- Jak to ? Występuje w teledysku ale nie wie 
- Nie 

Patrzyłem na jej lekko zarumienione policzki i szeroki uśmiech, Co jest kurwa ? 

- Ale ? 
- Tym utworem chce wszystkim przekazać że są motylami i czas zawalczyć, wszystkie słowa usłyszałam od Sasuke. I Tym utworem chce mu podziękować za wszystko 
- Więc obejrzyjmy go 

Patrzyłem na nią, jej szeroki uśmiech lekko zaczerwienione policzki i ten wzrok czułem, ze patrzy na mnie i tylko na mnie. Czekałem aż zacznie się przygotowana niespodzianka od niej 





Widziałem Może, jej prace w kawiarni i przepiękną łąkę a na niej ją. Taką prawdziwą naturalną i jej głos, malowniczy a potem siebie 

Kwiaty które kocha i ja przy pracy.

Nie mogłem się na nią napatrzeć, zmęczona ale szczęśliwa cała ona. 

Wsłuchiwałem się w nią i w jej słowa, byłem jej motylem. 

Wszystkie te widoki i ona na ich tle, byłem szczęśliwy kiedy na nią patrzyłem na mojego motylka szczęśliwego i pełnego życia. Teraz w tym momencie wybaczyłem jej wszystko brak czasu, zabieganie, ani chwili by się zatrzymać. 


~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~


Siedziałam w swoim samochodzie i spoglądałam na ekran radia. 

Wyszło wszystko jak chciałam. Mój wzrok przeniósł się na dom przede mą a następnie na samochód. Sasuke Był w domu i na pewno widział wszystko. Cieszyło mnie to nie zmiernie. Ale czułam się trochę zła na siebie że niebyła mnie obok.Nie mogłam złapać go za dłoń i podziękować osobiście blisko niego. Złapałam mocniej kierownice i mimowolnie moja głowa uderzyła w klakson 

- KURWA 

Usłyszałem głośny dziwek klaksonu zerwałem się z kanapy i podbiegłem do drzwi. Kiedy stałem już w wejściu zobaczyłem biały odpowiednik mojej hondy. 

Spojrzałam na niego jak stał w wejściu do domu i jego wzrok był umiejscowiony aktualnie na moim samochodzie, postanowiłam wyjść do niego i wreście po miesiącu stanąć z nim twarzą w twarz. 

Podchodziła do mnie wolnym ale dla mnie szybkim krokiem. Kiedy stała przy mnie twarzą w twarz nie wytrzymałem a moja dłoń samo istnie znalazła się na jej policzku, patrzyłem w jej błękitne oczy, w malutki zadarty nosek oraz te piękne brzoskwiniowe usteczka. 
Moja dłoń zjechała mimowolnie na nie i kciukiem delikatnie po nich przejechałem Skupiając się na nich, Tak strasznie chciałem spróbować jak smakują, czy się nic nie zmieniły. Niby pocałowałem ja raz. I wtedy znaliśmy za kilka dni ale tak bardzo chciałem 

- Sasuke-kun 
- Ci 
- Ale 
- Naruko 
- Kocham cie Sasuke 

Nie wytrzymałem nasze usta się ponowie złączyły, każdy pocałunek mi oddawała czułem ww nim wszystkie uczucia, zmartwienia i co najważniejsze tęsknotę i miłość. Tak Kochałem ja jak nikogo innego na tym świecie i tak przepraszam mamo ale ona jest nr jeden w moim serce 

Patrzyliśmy wszyscy na tą scenę mój malutki braciszek wreście znalazł swoje miejsce na ziemi znalazł swoja bratnią dusze i był wręcie szczęśliwe, lukę po utracie rodziców wypełniła ona mała słodka dziewczyna która zrobiła mu z serca i mózgu błoto a ja byłem wreście o niego spokojny. Spojrzałem na brata dziewczyny chyba czół to samo w sumie oboje byliśmy z tych starszych 

- Naruto ?
- Cieszę się, że oni są razem na wzajem się wypełnią a mi jak i tobie wreście spadł z serca ogromny głaz bo oboje jesteśmy szczęśliwi że nasze młodsze rodzeństwo jest szczęśliwe 
- Tak masz rację. 
- Naruto-kun ? 
- Tak 
- I Co teraz 
- Teraz ? Teraz pozostaje nam być blisko nich i zapewniać im żę nie są sami 
- Tak ale co z samochodem 
- Jakim ? 
- Tym 

Wtedy oboje spojrzeliśmy w kierunku którym pokazywała nam Hinata, 

Ciekawi was co się stało ? 

Usłyszałem trzask i alarm, odwróciłem głowę tym samym odrywając się od jej ust i zobaczyłem jak samochód Naruko zjerzdza na luzie z górki a po chwili uderza w pobliskie drzewo. Patrzyłem na to w szoku. Podbiegłem w tamtym momencie auta ale poczułem szarpnięcie 

- SASUKE-KUN !!!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

10. To Dla Ciebie Pragnę Żyć

Stałam jak wryta Patrzyłam na niego Jak on hardo patrzy W oczy mojego ojca. Moje myśli krążyły w okół słów, rozmowy którą słyszałam za ściany, jak to moja mama im pomagała po stracie rodziców. Jak byli zdani sami na siebie, a moje problemy ? Przy tym były koszką z mleczkiem. Tak bardzo zrobiło mi się go żal .. Spojrzałam w ich kierunku, spojrzałam na mojego ojca jak podszedł bliżej chłopaka i położył swą dłoń na jego ramieniu. - Sasuke - dotkłem jego ramienia a on spojrzał na mnie - To ja dziękuję, dziękuje ci że to w tobie się zakochała i wierzę, że będzie z tobą szczęśliwa  - Będzie, dopilnuje tego Nie wytrzymałam, byłą pod tym względem płaczliwa, z łzami w oczach podbiegłam do bruneta przytulając się do niego jednocześnie wybuchając płaczem, czułam jego uspakajający i lekko kołyszący dotyk. Uspakajał mnie Poczułem szarpniecie, gdy spojrzałem na osobę do siebie przytuloną zobaczyłem blondynkę, córkę mężczyzny. Od razu ją do siebie przytulałem i uspakajałem...

7. Euforia..

Nastał dzień 10 urodzin klubu Spiż, szykowaliśmy się właśnie na ta noc. Dziewczyny w pokoju Naruko a u faceci w Moim pokoju, już drinkowali by już lekko się pobudzić, Byłem jednym z kierowców więc krotko mówiąc siedziałem o suchym pysku. Przy samej coli  Siedziałyśmy w moim pokoju dziewczyny się malowały i szykowały. Ja spakowałam do swojej torby kilka ciuchów,  Dziewczyny pozwalały sobie już na małe drinki. Ja byłam drugim kierowcą.  Gdy byłyśmy gotowe, ruszyliśmy do wyjścia, chłopaki już na nas czekali, wyszliśmy na zewnątrz spojrzałam na podjazd stały tam dwa skarby mój i sasuke. Spojrzałam na niego a on podszedł do mnie  - Też masz  - Tak, kupiłem go w tym samym dniu co twojego  - Czemu dopiero dziś jest  - Jest parę przeróbek  - Np ?  - Jest cały czarny jak widzisz, Tylko został czerwony znaczek i zaciski hamulców  Spojrzałam na niego, oraz na podjazd jak na hondę bruneta robiła wrażenie delikatnie ośw...