Od tam tamtego dnia.
Nie wydarzyło się nic specjalnego, mnie całymi dniami nie było w domu. A Byłam co chwili w studiu lub na zdjęciach, zaczęłam spełniać marzenia. Mój brat zaczął planować ślub z Hinatą tak samo jak Sakura z Itachim. A co do Sasuke spotykaliśmy się tylko na śniadaniu. Brakowało mi czasu dla niego i źle mi z tym było.
Mijaliśmy się za często i zaczęło mi to coraz bardziej przesadzać, każdego dnia widziałem ja tylko rano, przychodziła gdy ja już spałem. Siedziałem aktualnie w swoim pokoju, nie mając sił sam do siebie.. była już 24 a jej dalej nie było w pewnym momencie za uwarzyłem przeradzający samochód, światła reflektorów odbijały się od mokrej od deszczu drogi
Zaparkowała, a po chwili światła zgasły a ona wyszła z samochodu, biegnąc w stronę domu po chwili usłyszałem jak wchodzi do środka. zeszłem z parapetu swojego okna i podeszłem bliżej swoich drzwi, słyszałem dźwięk jaki wydobywa się z korytarza. Walczyłem sam z sobą i nie wytrzymałem otworzyłem drzwi i wciągłem ją do swoje jego pokoju, stanąłem przed nią a pobliskie latarnie które wdzierał się do mojego pokoju oświetlały mi jej sylwetkę.
- Sasuke-kun ?
Nie wytrzymałem i wpiłem się w jej usta, całą tęsknotę chciałem przelać w ten pocałunek, po chwili poczułem jej dłonie na swoich ramionach następnie swojej szyj i włosach. Poczułem jej obie dłonie na swoich policzkach. Oderwałem się od niej i oparłem się swoim czołem o jej spojrzałem w jeje błękitne oczy które teraz z lekkim rumieńcem spoglądały na mnie.
- Naruko
- Skończyłam
Spojrzałem na nią odsuwając się od niej, nie rozumiałem poniekąd jej słów, ale po chwili zrozumiałem i się uśmiechnąłem w duchu dziękując. Przytuliłem ja do siebie i wtedy poczułem jak opada z sił, podniosłem ją i niczym pan młody wniosłem a raczej wyniosłem ją z swojego pokoju następnie wniosłem ją przez próg jej pokoju kładąc ją na łóżku spojrzała na mnie nie zrozumiale
- Śpij, mało ostatnio śpisz czas wypocząć
- Sasuke
- Hm ?
- Śpij ze mną
Spojrzałem na nią, co ? Ona ? Powiedziała ?
Usłyszałem jej cichy śmiech i zrozumiałem co powiedziała, musiałem mieć minę jak parę dni temu ona sama. Spojrzałem na nią i podniosłem kołdrę wsuwając się na miejsce obok niej przytulając do siebie, ona obieła mnie i wtuliła się w moją klatkę piersiową.
Następnego dnia się obudziłem, nie z własnej woli a przymuszonym wrzaskiem w pokoju dziewczyny ona lekko speszona wtuliła się we mnie a ja zaspanym wzrokiem spojrzałem na tego debila co darł pysk na cały dom
- Sasuke kurwa co ty robisz w łóżku mojej siostry !!!
- śpię nie widzisz zamknij jadaczkę
- Wynocha z łóżka mojej siostry
- Mi tu dobrze
- Naruko !!!
- Co sie tu dzieje
Spojrzałem na rużowowłosą dziewczynę a ona bez odpowiedzi zdzieliła blondyna w łeb, zaśmiałem się pod nosem i spojrzałem na blondynkę która biegnie w kierunku swojego brata.
- Sakura-chan
- Co drzesz japę nie wiesz, ze nie którzy ludzie są zmęczeni i chcą spać ?
- Przepraszam, ale twój szwagier śpi z moją siostrą
- I co z tego
- Jak to co, oni nawet nie są parą !!
- Naruto-kun nic ci nie jest ??
Spojrzałem na rodzeństwo i na narzeczoną brata podeszłem do nich i stanąłem koło siostry chłopaka za dziewczyną zobaczyłem własnego brata co z uśmiechem puszcza mi oczko,
- Naruto a ty z kąd wiesz, że nie są parą ?
- Bo nie są, jakiś pocałunek nic nie znaczy
Zmarszczyłem brwi i wyszyłem z pokoju jej by wejść do własnego, by następnie po nie całej minucie wyjść z niego z bluzą oraz kluczykami od samochodu, zeszłem po schodach a następnie z domu. Wsiadłem do samochodu odpalając go i wyprzedzając spad domu.
- A jemu co się stało.
- Naruto ja powiem ci to w skrócie, nam Uchiha się taki rzeczy nie mówi
- Ja mu nic nie powiedziałem
- Ani w naszej obecności
- Ale powiedziałem prawdę, prawda Naruko nie jesteście razem ?
- Ja
- Hm ?
- Ja nie wiem
- Co kurwa ? Jak można nie wiedzieć
- No bo my ..
- co wy ?
- No całujemy się, chodzimy za rękę to wtedy chyba ze sobą się chodzi ? Prawda ?
- CO ?
- Naruto dobrze wiesz, że ja nigdy nie miałam chłopaka nie wiem jak takie coś wygląda
Wszyscy na mnie spojrzeli, było mi głupio mam 18 lat i nie miałam nigdy chłopaka ..
Spojrzałam smutnym wzrokiem na Sakurę a ona się lekko uśmiechał do mnie, tym samym podchodząc do mnie i mnie przytuliła.
- Nie przejmuj się tym, to nie jest jakaś reguła, że trzeba mieć chłopa
- Sakura
- Ej Naruko naprawdę nie masz się czym przejmować, chodź jak już twój brat obudził to chodzimy zjemy śniadanie w spokoju, obejrzymy TV masz wolne dziś ?
- Tak
- To ja proponuje dzień lenia
Uśmiechałam się do niej i zeszliśmy na dół, Dziewczyna posiadziala nas w salonie na komplecie wypoczynkowym, a sama znikła w kuchni w której już urzędowała Hinata ja siadłam koło swojego brata a on z naburmuszona miną, siedział cicho jak mysz pod miotłą
- Naruto
- Ja się o ciebie po prostu martwię
- Nie masz powodów
- Wiem, ale i tak się boję ..
- Rozumiem cię, ale wiesz że jak by się coś działo to zawsze przyjdę cię o ty powiadomić
- Wiem
- Więc się rozchmurz i uśmiechnij
Spojrzał na mnie a ja na niego, uśmiechał się jak potrafił najlepiej z całą klawiaturą, zaśmiałam się, a zaraz po chwili stał przed nami stos kanapek i ciepła herbata w szklankach jak i w dużych 2 dzbankach. Hinata z Sakura przyniosła 3 duże koce, i się nimi okryliśmy, Itachi włączył TV i siedzieliśmy wszyscy razem
Po chwili dało się usłyszeć pisk opon przed domem każdy na siebie spojrzał zdziwiony a po chwili dało się usłyszeć pukanie, kiedy chciałam wstać usłyszałam znajomy głos
- Od kiedy ty kurwa pukasz
- zawsze pukam ?
- Chciał byś, odsuń się kurwa albo otwórz te drzwi
- Dobra niedrzj się Sasuke już
- Właź jak musisz
- Dobra dobra
Po chwili w pokoju znalazły się 2 osoby a mianowicie Kiba i Kakashi spojrzeliśmy na nich zdziwienie a zaraz za nimi wszedł Sasuke. Spojrzała na niego a on na mnie
- Siema ekipa co robimy dziś ?
- Kiba ?
- No Siema,
- Mamy dzień lenia dziś wszyscy mamy wolne
- A no to dobrze się składa, dawaj na eske.tv
Rozsiadł się koło nas jak pan, i odebrał Itachiemu Pilota, ja spojrzałam na Bruneta a on poszedł do góry by po chwili zejść na dół w dresie i bokserce czarnej. Poszedł z powrotem do kuchni. Wrócił i wpakował mi się pod koc uśmiechając się do mnie. O co mu chodzi ..
- Sasuke
-Tak
- Gdzie byłeś
- Nigdzie
- Jak nigdzie ?
- Po prostu nigdzie nie byłem
- Pf
- No co ..
- Ja ci mówiłam gdzie byłam
- Chcesz wiedzieć gdzie byłem
- Możecie się nie kłócić ja stare małżeństwo
- Ja się nie kłócę pytam się tylko twojego brata gdzie był
- Właśnie gdzie byłeś
- Dobra, chcecie wiedzieć gdzie byłem
- Tak
- Naruko ?
- Teraz nie wiem czy mnie to obchodzi
- Na pewno ?
Spojrzałam na niego marszcząc przy tym brwi i napinając policzki on sie uśmiechną i o tak się uśmiechnął do mnie, spojrzałam na niego nerwowo a on wstał
- Nie rób takiej miny k...
- Dokończ
- Jeszcze mi nie wolno
- Co ?
- Nie jestem twoim chłopakie
Wtedy to już zgłupiałam o co mu chodzi, odwróciłam od niego głowę bo on poszedł, zakopałam się głębiej w koc spojrzałam kątem oka na Sakurę a ona się śmiała, nie wiedziałam z czego. To nie było śmieszne. Jak nim nie był
- Z czego się smiejesz
- z was
- A co w tym takiego śmiesznego ?
- Po Prostu przypomina mi coś ta sytułacja,
- Ciekawe co
- O jeju, ja byłem inny
- Oczywiście
- O co wam chodzi
Wstała rogniewana, nie wiedząc o co im chodzi, z czego się śmieją i gdzie zaś poszedł jego brat, zdenerwowana miałam ochotę wyjść z tego pomieszczenia gdy juz kierowałam się ku schodom usłyszałam głos bruneta
- Naruko
- Co
- Odwróć się
- Po co
- Zobaczysz
Kurwa o co mu chodzi do jasnej cholery, odwróciłam się do niego z chęcią mordu.
W momencie kiedy na niego spojrzałam, zatkało mnie stał z ogromnym bukietem w dłoniach, pięknych soczystych róż. Patrzyłam i nie rozumiałam kompletnie nic ... Podszedł do mnie a ja stałam dalej na swoim miejscu.
- Sasuke
- Nie denerwuj się tylko chwile się zastanów i odpowiedz mi
- No co ?
- Chciała byś zostać moją dziewczyną
COOO KURWA ?
Patrzyłam na niego
Na róże
Na niego
na róże
Nie wiedziałam co robić, nigdy nie byłam w podobnej sytuacji jak się zachować i co powiedzieć
Nie wiedziałam nic, a też nic mi do głowy nie przychodziło
Kurwa Naruko myśl
- Hm ?
- Ja ...
- Nie śpiesz
- Nie
Spojrzałam na niego myśląc co właśnie powiedziałam, kontem oka zobaczyłam przerażoną minę reszty, a potem na niego jego mina wyrażała tylko jedno
Żal
Smutek
Ból
- Naruko ...
- Nie że nie tylko, kurwa
Pocałowałam go, nie wiedziałam jak z tego wybrnąć uznałam to za najłatwiejsze przy najmniej dla mnie rozwiązanie. Od Dawał każdy pocałunek jak by się bał że jest to ostatni. Nie nie jest ostań. Oderwał się odemnie i spojrzał na mnie
- Myślałem
- Dobrze myślałeś. Chcę zostać twoją dziewczyną
Poczułam ogromny uścisk, a następnie brak gruntu pod nogami podniósł mnie, objęłam jego szyje z całych sił, po tym usłyszałam jego głos.
- Już myślałem
- Nie stawiaj mnie w takich sytuacjach, nigdy w nich nie byłam
- Muszę ci stawiać - Spojrzałam na niego, a on szturchną mnie nosem w policzek - Bo postaram się byś tylko zemną przeżywała te sytuacje rozumiesz Naruko
- Tak
- Kocham cię
Lekka pałza .. Trzeba dawać trochę dramaturgi w atmosferę, spojrzałam prawie nie widocznie jak wszyscy zaciskają dłonie, jak by mieli usłyszeć zaraz jakąś nagrodę uśmiechała się nie widocznie i spojrzałam na mojego chłopaka jak to pięknie brzmi, wreście znam to uczucie, Czekał na te dwa słowie, na te 9 liter
Uśmiechał się na szczerzej jak mogłam
- Też cię Kocham Sasuke, Bardzo cię kocham
Jedyne co usłyszałam to pisk Sakury i Hinaty Brawa mojego brata i brata bruneta, gwizdy Kiby i cichą wewnętrzna radość Kakashiego.
- Sasuke-kun dusisz mnie
- Nie oddam cię
- Ja ciebie też ale i tak mnie dusisz .
- Przepraszam.
~*~**~*~**~*~**~*~**~*~**~*~
Siedzieliśmy wszyscy razem przed Tv w salonie, spojrzałam kontem oka na Kibę jak zagląda, w telefon a Kakashi pije kawę zrobioną przez Sakurę. Spojrzałam na swojego chłopaka. Uśmiech pod nosem, naprawdę magiczne uczucie, pamiętam jak każda dziewczyna chciała mieć najlepszego chłopaka w szkole stroiły się wyginały w każda stronę i nic z tego nie miały. A ja po prostu przyjechałam do Brata i spotkałam miłość mojego życia. Miał wszystko to co zawsze mi się podobało w chłopakach, ciemne oczy, ciemne włosy, wysoki, bo sama byłam dość wysoka. Do tego cichy tajemniczy i pasjonat. Miał wszystkie te cechy. Czułam się przy nim bezpiecznie.
- Ok o 13 będzie program nowinki eska.tv wiec za parę minut się zacznie, Kiba przełącz
- Jasne
- Jakie nowinki ?
- Zobaczysz Sakura
Uśmiechałam się pod nosem, jestem ciekawa jak to wyjdzie, wyciągałam telefon i napisałam do siostry mojej przyjaciółki, by o 13 była z rodzicami przed Tv.
- Do kogo napisałaś ?
- Do siostry Miku
- Po co ?
- Zobaczysz. Chce by wszystkie ważne dla mnie osoby były wtedy przed telewizorem
- No ok
Pocałował mnie w policzek a ja dalej się rumieniłam jak by zrobił to pierwszy raz on uśmiechnął się pod nosem, nie złościłam się, bo po co wiedział, że to w sumie on był pierwszy i chciałam by był ostatni.
Wybiła godzina 13 a tym samym zaczął się program czekaliśmy na niego, pokazała się jedna pani którą już poznałam oraz chłopak którego nie miałam przyjemności.
- Witamy was w tą magiczną Niedziele 1 Października jak myślicie o co może chodzić
- No właśnie nie wiem,powiedziała byś nam wszystkim o co może chodzić
- Spokojnie, Kilka dni temu miałam okazję spotkać się z niesamowitą dziewczyną która, wkracza dopiero w kręgi muzyczne i raczej nikomu z was jest nie znana. Tylko nie liczne osoby, ja znają a my te osoby kochamy i szalejemy za nimi.
- O kim mówisz
- Każdy dobrze zna Naruto, Sasuke, Itachiego, Saja, oraz Kibę
- No oczywiście, są to piosenkarze na których pukcie oszalał świat 3 lata temu a oni dalej utrzymują się na wysokich stanowiskach w liście hitów od 2014 roku.
- Tak. Każdy doszukiwał się rodziny jednego nich a mianowicie od Naruto Uzumaki tak możemy wam potwierdzić, że ten młody szalony, bożyszcz nastolatek ma siostrę
- Żartujesz
- Dostałam o takie zdjęcia, a Sam naruto w e-mail potwierdził nam, że tak to jest jego siostra.
- Pokaż mi to zdjęcie
- Proszę, w też możecie teraz zobaczy to uroczę rodzeństwo
- O Jezu, nie wiedziałem, że chodzi o siostrę bliźniaczą .. Są tacy do siebie podobni
- I Tu cie zaskoczę
- Da się
- I Was też, Naruko bo tak siostra blondyna ma na imię, jest niego młodszą siostrą o 3 lata i ma 18 lat
- Żartujesz sobie ? Przyrzekł bym, że są bliźniętami.
- Też tak myślałam po rozmowie z nią, ale nie. Pokazała mi swój dowód osobisty i tym o to sposobem udowodniła mi, że jest młodsza od swojego brata.
- Nie wiarygodne, ale zmieniając temat czemu o niej mówimy
- Naruko, spełnia marzenia jak brat i zapowiada się bardzo utalentowaną kolejną gwiazdą z kręgów swojego brata, dziewczyna. Pierwszy swój album, za dedykowała swojej zmarłej przyjaciółce, która była by teraz światowym Dj. Ale nie było jej to dane wiec Młodą Uzumaki chce spełnić chodź krztę jej marzenia.
- Więc przesłuchajmy,
- Na naszej stacji po raz pierwszy usłyszycie jak i zobaczycie nowy teledysk Naruko Uzumaki pod tytule Red Lips ..
Spojrzałem na Naruko, a dokładniej wszyscy spojrzeliśmy na nią, ona się tylko uśmiechnęła i wskazała na telewizor tam pokazał się czarny ekran. Patrzyłem na niego uważnie. usłyszałem jej głos a po chwili jej piękne pełne czerwone usta.
Byłem w szoku.
szczeka mi opadła
- Łał
- Dziewczyna ma ogromny talent, trzeba jej to przyznać, cały piosenka była prawdziwa ale sam teledysk pokazał z czym dziewczyna walczyła po stracie swojej najlepszej przyjaciółki. Mieliście teraz szanse usłyszeć, zdolność zmarłej Miku Hatsune cały remiks został wykonany przez dziewczynę nie całe 5 lat temu. To pamięć dla dziewczyny która odeszła od nas ale jest w sercu najbliższych.
- Strata takiego talentu w tym świecie jest straszna.
- To prawda. Ale jej muzyka będzie słyszana nie raz w utworach młodej Uzumaki. Wiec my życzymy wielu sukcesów i wracamy do was już po przerwie
- zostawcie z nami ;)
Spojrzałem na ekran w którym pokazały się reklamy a wtedy spojrzałem na dziewczynę siedząca obok. Czekała na naszą odpowiedź, wrażenie ? Nie wiem. Spojrzała na mnie czekając na moją reakcje kiedy otwierałem swoje usta, wyprzedził mnie Kiba
- Łał Naruko to było świetne, sama to wymyśliłaś w sensie historię z teledysku
- Tak
- Genialna, kurwa zajebista co nie Kakashi ?
- Tak. jesteś bardzo utalentowana
- Dziękuję
- No. No Nie podejrzewałem, ze aż taki talent jest w tobie, te kolory ta atmosfera, super jestem podważeniem
- Dziękuję
- Czemu nie powiedziałaś, ze byłaś w stacji
- Nie było by wtedy niespodzianki
- Jesteś nie samowita.
Spojrzał na bruneta, a jego oczy iskrzyła, uf podobało mu się. Kamień spadł mi z serca. Tak się cieszyłam. Że wszystko wyszło tak jak chciałam, ze Kakashi Shizune i Tsunade mi w tym pomogli. Gdyby nie oni też by nie wyszło to tak jak miałam to swojej głowie. Podeszłam do Kakashiego i sie do niego przytuliłam dziękując za wszystko. On położył mi swą dłoń na głowie i nie widzialnie dla oka uśmiechnął się przez maskę. Dziękowałam mu w swoim jak i Miku imieniu.
Byłam szczęśliwa, że wszystko się udało. Nawet jak by piosenka się nie przyjęła nie miało by to dla mnie znaczenia. Ważne, że świat usłyszał muzykę Miku i nic więcej się nie liczyło dla mnie. Spojrzałam na swojego brata i widziałam malujący się szok na jego twarzy ale i szczęście. Był szczęśliwy, że nawet jeśli w takiej formie to spaniałem swoje i jego marzenia.
Podeszłam do niego a on wstał i wtulił się w mnie. Cieszyłam się z całego serca. Spełnił moje i swoje marzenia
- Gratuluje
- A ja Dziękuję
- Za co ?
- Za to, ze mnie zmuszałeś, krzyczałeś prosiłeś się
- Naruko
- Gdyby nie twoje kopniaki w dupę dalej stała bym w sklepie nucąc pod nosem. Gdybyś nie trafił w mój czuły punkt i nie przyjechała bym tu, nie zmieniła bym swojego życia a teraz robię to co kocham i wiem że czeka mnie dużo załamań nerwowych, smutku i żalu ale nie będzie to ważne. Ważne że jestem tu z tobą z twoimi i jak już moim przyjaciółmi wreście jestem szczęśliwa a moje głęboko skrywane marzenia wreście się spełniają
- Cieszę się
- Dobra koniec dnia lenia jedziemy to uczcić
- Jest niedziela
- I co z tego, zbierać dupy jedziemy gdzieś nie wiem gdzie kol wiek może do Osaki ?
- Hm ? Po co ?
- Do waszych rodziców ? Sasuke powinien poznac teściów
Spojrzałem na Sakurę a następnie na rodzeństwo i szczerze, zlękłam się tej informacji .. Kurwa a jeśli ojciec Naruko mnie nie polubi ?
Kurwa ...
Kurwa ...
Kurwa ...
- W sumie nie zły pomysł, stęskniłem się trochę za rodzicami i za moim rodzinnym miastem
- Hm ? Chcesz spotkać się z rodzicami
- Bardzo tęsknię za nimi
- To jedziemy, autem zajmie nam to około 10h
- To Samolotem zajmie nam to 2.
- Ok to ja idę zamówić bilety, Sasuke lecisz ?
Spojrzał na mnie a ja na niego gryzłem się z własnymi myślami, pierwszy raz w życiu bałem się czy rodzina mojej dziewczyny mnie z akceptuje. Nidy nie miałem z tym problemu bo szczerze moje byłe związki aż tak mnie nie pochłaniały nie kochałem tak tych innych dziewczyn jak kocham ją .
Spojrzałem, na niego i kiwałem głową na Tak.
Niech będzie co ma być
Postaram się
Nie wiem jak
Ale zrobię to dla niej.
Wstałem i pokierowałem się do kuchni blondynka wraz z swoim bratem pobiegli na górę a zaraz za nią Sakura i Hinata. Za mną wlazł do kuchni mój brat, nie patrzyłem na niego bo po co ? Znał mnie dobrze. Staną koło mnie i oparł się o blat.
- Martwisz się czy cię z akceptują
- Nie czemu ?
- Nie wiem, bo np. żadna wcześniejsza dziewczyna nie była dla ciebie taka ważna
- Skąd to niby wiesz
- Hm Nied się zastanowię, pierwszy raz poprosiłeś dziewczynę o zostanie twoją partnerką w taki sposób, jest pierwszą dziewczyna o którą się martwisz, jest pierwszą dziewczyną z którą się jeszcze nie przespałeś
- Skąd wiesz, że nie
- Sasuke, przestań nie chodzisz w skowronkach jak chodziłeś kiedy ja pierwszy raz pocałowałeś. Widziałem jaki chodziłeś wściekły kiedy się mijaliście a ona nie miała dla ciebie czasu. Przestań nasz okłamywać i przyznaj że ...
- Tak zrobiła z mojego mózgu i serca błoto zadowolony ?
- Tak, Cieszę się, że to właśnie tak dziewczyna zawróciła ci w głowie. pamiętam twoją minę z dnia kiedy przyjechała, kiedy nie wiedziałeś co masz robić
- Skończyłeś
- Hehe
- Co się śmiejesz - Podszedł do mnie i pstrykną mnie dwoma palcami w czoło, patrzyłem na niego w szoku a on z wielkim uśmiechem, już nie pamiętam kiedy zrobił w moim kierunku taki gest .. - Itachi
- Jestem szczęśliwy, że wreście się szczęśliwie zakochałeś, rodzice na pewno też są szczęśliwi a najbardziej mama, zawsze marzyła o takiej synowej jak Naruko
W moich oczach zebrały się łzy, nie chciałem płakać ale jego słowa okuły mnie bardzo, pamiętam jak krzyczała do mnie bym znalazł wreście prawdziwą dziewczynę a nie jakieś pustaki. Że chciała bym był szczęśliwy i miał obok siebie osobę która będzie koło mnie z miłości a nie z nazwiska.
- Spłoniłeś jej marzenie
Spojrzałem na niego, a w sercu poczułem jak bardzo tęskniłem za rodzicami za matką, znalazłem osobę która była tak do mojej mamy podobna. uśmiechnąłem się blado pod nosem.
Spełniłem jej marzenie, przed śmiercią prosiła a wręcz błagała mnie bym był szczęśliwy. Od kat jej nie ma, nie miałem przy sobie żadnej dziewczyny nie liczę tych na jedna noc...
Teraz mam osobę
Którą kocham
Mam obok
i
Pragnę
Spojrzałem na plecy swojego brata jak wychodził z kuchni.
Zrozumiałem bardzo dobrze jego przekaz i o co mu konkretnie chodzi uśmiechnąłem się pod nosem i wyszyłem z kuchni pokierowałem swoje kroki do swojego pokoju i za czołem się pakować, znając blondyna załatwi te bilety jeszcze na dziś. Gdy byłem już spakowany chciałem iść włożyć bagaż do samochodu ale wtedy usłyszałem rozmowę z pokoju Naruko, nie chciałem podsłuchiwać ale jakoś nie mogłem
- Będziemy jeszcze dziś mamo.
- Tak będą z nami 3 osoby
- Przyszykuj tylko 2 pokoje
- Tak dwa
- Zobaczysz jak będziemy na miejscu gdzieś koło 20
- Pa pa
Uśmiechnąłem się pod nosem, zeszłem na dół a tam już stał mój brat i brat dziewczyny, poszliśmy do naszego mini wana on jako jedyny był 7 osobowy, Wiec bez problemu popakuje nas jak i nasze bagaże. Gdy wszystko było spakowane byliśmy gotowi do Drogi. Wyszyłem jako ostatni z dziewczyną zamykając przy tym dom oraz załączając alarm. Spojrzałem na nią a ona się uśmiechnęła. Gdy byliśmy już na lotnisku, kupiliśmy bilet i daliśmy bagaż i pokierować się na swoje miejsca byliśmy w klasie biznes, siadłem z naruko i usłyszałem jej głos
- Aż trudno uwierzyć, że 1,5 temu siedziałam w tym samolocie by przylecieć tu a teraz lecę do rodziców
- To źle ?
- Nie. Nie po prostu wtedy leciałam całkowicie sama a teraz lecę z wami wszystkimi, z tobą - spojrzałam na niego, na jego uśmiech on schylił się i pocałował mnie w nos - Sasuke
- Tak ?
- Wierzę, że moja mama cię polubi
- Ja bym martwił się o ojca bardziej
Spojrzałem gniewnie na swojego brata a on się zaśmiał odwróciłem od niego wzrok i złapałem blondynkę za dłoń i zamknąłem swoje powieki.
Patrzyłam na niego, jak próbuje się tym nie przejmować, też bym chciała by tato go polubił jest wspaniałym człowiekiem i moim chłopakiem. Oparłam się o jego ramię i również zamknęłam swoje powieki ciskając jego dłoń.
~*~**~*~**~*~**~*~**~*~**~*~
Zaparkowała, a po chwili światła zgasły a ona wyszła z samochodu, biegnąc w stronę domu po chwili usłyszałem jak wchodzi do środka. zeszłem z parapetu swojego okna i podeszłem bliżej swoich drzwi, słyszałem dźwięk jaki wydobywa się z korytarza. Walczyłem sam z sobą i nie wytrzymałem otworzyłem drzwi i wciągłem ją do swoje jego pokoju, stanąłem przed nią a pobliskie latarnie które wdzierał się do mojego pokoju oświetlały mi jej sylwetkę.
- Sasuke-kun ?
Nie wytrzymałem i wpiłem się w jej usta, całą tęsknotę chciałem przelać w ten pocałunek, po chwili poczułem jej dłonie na swoich ramionach następnie swojej szyj i włosach. Poczułem jej obie dłonie na swoich policzkach. Oderwałem się od niej i oparłem się swoim czołem o jej spojrzałem w jeje błękitne oczy które teraz z lekkim rumieńcem spoglądały na mnie.
- Naruko
- Skończyłam
Spojrzałem na nią odsuwając się od niej, nie rozumiałem poniekąd jej słów, ale po chwili zrozumiałem i się uśmiechnąłem w duchu dziękując. Przytuliłem ja do siebie i wtedy poczułem jak opada z sił, podniosłem ją i niczym pan młody wniosłem a raczej wyniosłem ją z swojego pokoju następnie wniosłem ją przez próg jej pokoju kładąc ją na łóżku spojrzała na mnie nie zrozumiale
- Śpij, mało ostatnio śpisz czas wypocząć
- Sasuke
- Hm ?
- Śpij ze mną
Spojrzałem na nią, co ? Ona ? Powiedziała ?
Usłyszałem jej cichy śmiech i zrozumiałem co powiedziała, musiałem mieć minę jak parę dni temu ona sama. Spojrzałem na nią i podniosłem kołdrę wsuwając się na miejsce obok niej przytulając do siebie, ona obieła mnie i wtuliła się w moją klatkę piersiową.
Następnego dnia się obudziłem, nie z własnej woli a przymuszonym wrzaskiem w pokoju dziewczyny ona lekko speszona wtuliła się we mnie a ja zaspanym wzrokiem spojrzałem na tego debila co darł pysk na cały dom
- Sasuke kurwa co ty robisz w łóżku mojej siostry !!!
- śpię nie widzisz zamknij jadaczkę
- Wynocha z łóżka mojej siostry
- Mi tu dobrze
- Naruko !!!
- Co sie tu dzieje
Spojrzałem na rużowowłosą dziewczynę a ona bez odpowiedzi zdzieliła blondyna w łeb, zaśmiałem się pod nosem i spojrzałem na blondynkę która biegnie w kierunku swojego brata.
- Sakura-chan
- Co drzesz japę nie wiesz, ze nie którzy ludzie są zmęczeni i chcą spać ?
- Przepraszam, ale twój szwagier śpi z moją siostrą
- I co z tego
- Jak to co, oni nawet nie są parą !!
- Naruto-kun nic ci nie jest ??
Spojrzałem na rodzeństwo i na narzeczoną brata podeszłem do nich i stanąłem koło siostry chłopaka za dziewczyną zobaczyłem własnego brata co z uśmiechem puszcza mi oczko,
- Naruto a ty z kąd wiesz, że nie są parą ?
- Bo nie są, jakiś pocałunek nic nie znaczy
Zmarszczyłem brwi i wyszyłem z pokoju jej by wejść do własnego, by następnie po nie całej minucie wyjść z niego z bluzą oraz kluczykami od samochodu, zeszłem po schodach a następnie z domu. Wsiadłem do samochodu odpalając go i wyprzedzając spad domu.
- A jemu co się stało.
- Naruto ja powiem ci to w skrócie, nam Uchiha się taki rzeczy nie mówi
- Ja mu nic nie powiedziałem
- Ani w naszej obecności
- Ale powiedziałem prawdę, prawda Naruko nie jesteście razem ?
- Ja
- Hm ?
- Ja nie wiem
- Co kurwa ? Jak można nie wiedzieć
- No bo my ..
- co wy ?
- No całujemy się, chodzimy za rękę to wtedy chyba ze sobą się chodzi ? Prawda ?
- CO ?
- Naruto dobrze wiesz, że ja nigdy nie miałam chłopaka nie wiem jak takie coś wygląda
Wszyscy na mnie spojrzeli, było mi głupio mam 18 lat i nie miałam nigdy chłopaka ..
Spojrzałam smutnym wzrokiem na Sakurę a ona się lekko uśmiechał do mnie, tym samym podchodząc do mnie i mnie przytuliła.
- Nie przejmuj się tym, to nie jest jakaś reguła, że trzeba mieć chłopa
- Sakura
- Ej Naruko naprawdę nie masz się czym przejmować, chodź jak już twój brat obudził to chodzimy zjemy śniadanie w spokoju, obejrzymy TV masz wolne dziś ?
- Tak
- To ja proponuje dzień lenia
Uśmiechałam się do niej i zeszliśmy na dół, Dziewczyna posiadziala nas w salonie na komplecie wypoczynkowym, a sama znikła w kuchni w której już urzędowała Hinata ja siadłam koło swojego brata a on z naburmuszona miną, siedział cicho jak mysz pod miotłą
- Naruto
- Ja się o ciebie po prostu martwię
- Nie masz powodów
- Wiem, ale i tak się boję ..
- Rozumiem cię, ale wiesz że jak by się coś działo to zawsze przyjdę cię o ty powiadomić
- Wiem
- Więc się rozchmurz i uśmiechnij
Spojrzał na mnie a ja na niego, uśmiechał się jak potrafił najlepiej z całą klawiaturą, zaśmiałam się, a zaraz po chwili stał przed nami stos kanapek i ciepła herbata w szklankach jak i w dużych 2 dzbankach. Hinata z Sakura przyniosła 3 duże koce, i się nimi okryliśmy, Itachi włączył TV i siedzieliśmy wszyscy razem
Po chwili dało się usłyszeć pisk opon przed domem każdy na siebie spojrzał zdziwiony a po chwili dało się usłyszeć pukanie, kiedy chciałam wstać usłyszałam znajomy głos
- Od kiedy ty kurwa pukasz
- zawsze pukam ?
- Chciał byś, odsuń się kurwa albo otwórz te drzwi
- Dobra niedrzj się Sasuke już
- Właź jak musisz
- Dobra dobra
Po chwili w pokoju znalazły się 2 osoby a mianowicie Kiba i Kakashi spojrzeliśmy na nich zdziwienie a zaraz za nimi wszedł Sasuke. Spojrzała na niego a on na mnie
- Siema ekipa co robimy dziś ?
- Kiba ?
- No Siema,
- Mamy dzień lenia dziś wszyscy mamy wolne
- A no to dobrze się składa, dawaj na eske.tv
Rozsiadł się koło nas jak pan, i odebrał Itachiemu Pilota, ja spojrzałam na Bruneta a on poszedł do góry by po chwili zejść na dół w dresie i bokserce czarnej. Poszedł z powrotem do kuchni. Wrócił i wpakował mi się pod koc uśmiechając się do mnie. O co mu chodzi ..
- Sasuke
-Tak
- Gdzie byłeś
- Nigdzie
- Jak nigdzie ?
- Po prostu nigdzie nie byłem
- Pf
- No co ..
- Ja ci mówiłam gdzie byłam
- Chcesz wiedzieć gdzie byłem
- Możecie się nie kłócić ja stare małżeństwo
- Ja się nie kłócę pytam się tylko twojego brata gdzie był
- Właśnie gdzie byłeś
- Dobra, chcecie wiedzieć gdzie byłem
- Tak
- Naruko ?
- Teraz nie wiem czy mnie to obchodzi
- Na pewno ?
Spojrzałam na niego marszcząc przy tym brwi i napinając policzki on sie uśmiechną i o tak się uśmiechnął do mnie, spojrzałam na niego nerwowo a on wstał
- Nie rób takiej miny k...
- Dokończ
- Jeszcze mi nie wolno
- Co ?
- Nie jestem twoim chłopakie
Wtedy to już zgłupiałam o co mu chodzi, odwróciłam od niego głowę bo on poszedł, zakopałam się głębiej w koc spojrzałam kątem oka na Sakurę a ona się śmiała, nie wiedziałam z czego. To nie było śmieszne. Jak nim nie był
- Z czego się smiejesz
- z was
- A co w tym takiego śmiesznego ?
- Po Prostu przypomina mi coś ta sytułacja,
- Ciekawe co
- O jeju, ja byłem inny
- Oczywiście
- O co wam chodzi
Wstała rogniewana, nie wiedząc o co im chodzi, z czego się śmieją i gdzie zaś poszedł jego brat, zdenerwowana miałam ochotę wyjść z tego pomieszczenia gdy juz kierowałam się ku schodom usłyszałam głos bruneta
- Naruko
- Co
- Odwróć się
- Po co
- Zobaczysz
Kurwa o co mu chodzi do jasnej cholery, odwróciłam się do niego z chęcią mordu.
W momencie kiedy na niego spojrzałam, zatkało mnie stał z ogromnym bukietem w dłoniach, pięknych soczystych róż. Patrzyłam i nie rozumiałam kompletnie nic ... Podszedł do mnie a ja stałam dalej na swoim miejscu.
- Sasuke
- Nie denerwuj się tylko chwile się zastanów i odpowiedz mi
- No co ?
- Chciała byś zostać moją dziewczyną
COOO KURWA ?
Patrzyłam na niego
Na róże
Na niego
na róże
Nie wiedziałam co robić, nigdy nie byłam w podobnej sytuacji jak się zachować i co powiedzieć
Nie wiedziałam nic, a też nic mi do głowy nie przychodziło
Kurwa Naruko myśl
- Hm ?
- Ja ...
- Nie śpiesz
- Nie
Spojrzałam na niego myśląc co właśnie powiedziałam, kontem oka zobaczyłam przerażoną minę reszty, a potem na niego jego mina wyrażała tylko jedno
Żal
Smutek
Ból
- Naruko ...
- Nie że nie tylko, kurwa
Pocałowałam go, nie wiedziałam jak z tego wybrnąć uznałam to za najłatwiejsze przy najmniej dla mnie rozwiązanie. Od Dawał każdy pocałunek jak by się bał że jest to ostatni. Nie nie jest ostań. Oderwał się odemnie i spojrzał na mnie
- Myślałem
- Dobrze myślałeś. Chcę zostać twoją dziewczyną
Poczułam ogromny uścisk, a następnie brak gruntu pod nogami podniósł mnie, objęłam jego szyje z całych sił, po tym usłyszałam jego głos.
- Już myślałem
- Nie stawiaj mnie w takich sytuacjach, nigdy w nich nie byłam
- Muszę ci stawiać - Spojrzałam na niego, a on szturchną mnie nosem w policzek - Bo postaram się byś tylko zemną przeżywała te sytuacje rozumiesz Naruko
- Tak
- Kocham cię
Lekka pałza .. Trzeba dawać trochę dramaturgi w atmosferę, spojrzałam prawie nie widocznie jak wszyscy zaciskają dłonie, jak by mieli usłyszeć zaraz jakąś nagrodę uśmiechała się nie widocznie i spojrzałam na mojego chłopaka jak to pięknie brzmi, wreście znam to uczucie, Czekał na te dwa słowie, na te 9 liter
Uśmiechał się na szczerzej jak mogłam
- Też cię Kocham Sasuke, Bardzo cię kocham
Jedyne co usłyszałam to pisk Sakury i Hinaty Brawa mojego brata i brata bruneta, gwizdy Kiby i cichą wewnętrzna radość Kakashiego.
- Sasuke-kun dusisz mnie
- Nie oddam cię
- Ja ciebie też ale i tak mnie dusisz .
- Przepraszam.
~*~**~*~**~*~**~*~**~*~**~*~
Siedzieliśmy wszyscy razem przed Tv w salonie, spojrzałam kontem oka na Kibę jak zagląda, w telefon a Kakashi pije kawę zrobioną przez Sakurę. Spojrzałam na swojego chłopaka. Uśmiech pod nosem, naprawdę magiczne uczucie, pamiętam jak każda dziewczyna chciała mieć najlepszego chłopaka w szkole stroiły się wyginały w każda stronę i nic z tego nie miały. A ja po prostu przyjechałam do Brata i spotkałam miłość mojego życia. Miał wszystko to co zawsze mi się podobało w chłopakach, ciemne oczy, ciemne włosy, wysoki, bo sama byłam dość wysoka. Do tego cichy tajemniczy i pasjonat. Miał wszystkie te cechy. Czułam się przy nim bezpiecznie.
- Ok o 13 będzie program nowinki eska.tv wiec za parę minut się zacznie, Kiba przełącz
- Jasne
- Jakie nowinki ?
- Zobaczysz Sakura
Uśmiechałam się pod nosem, jestem ciekawa jak to wyjdzie, wyciągałam telefon i napisałam do siostry mojej przyjaciółki, by o 13 była z rodzicami przed Tv.
- Do kogo napisałaś ?
- Do siostry Miku
- Po co ?
- Zobaczysz. Chce by wszystkie ważne dla mnie osoby były wtedy przed telewizorem
- No ok
Pocałował mnie w policzek a ja dalej się rumieniłam jak by zrobił to pierwszy raz on uśmiechnął się pod nosem, nie złościłam się, bo po co wiedział, że to w sumie on był pierwszy i chciałam by był ostatni.
Wybiła godzina 13 a tym samym zaczął się program czekaliśmy na niego, pokazała się jedna pani którą już poznałam oraz chłopak którego nie miałam przyjemności.
- Witamy was w tą magiczną Niedziele 1 Października jak myślicie o co może chodzić
- No właśnie nie wiem,powiedziała byś nam wszystkim o co może chodzić
- Spokojnie, Kilka dni temu miałam okazję spotkać się z niesamowitą dziewczyną która, wkracza dopiero w kręgi muzyczne i raczej nikomu z was jest nie znana. Tylko nie liczne osoby, ja znają a my te osoby kochamy i szalejemy za nimi.
- O kim mówisz
- Każdy dobrze zna Naruto, Sasuke, Itachiego, Saja, oraz Kibę
- No oczywiście, są to piosenkarze na których pukcie oszalał świat 3 lata temu a oni dalej utrzymują się na wysokich stanowiskach w liście hitów od 2014 roku.
- Tak. Każdy doszukiwał się rodziny jednego nich a mianowicie od Naruto Uzumaki tak możemy wam potwierdzić, że ten młody szalony, bożyszcz nastolatek ma siostrę
- Żartujesz
- Dostałam o takie zdjęcia, a Sam naruto w e-mail potwierdził nam, że tak to jest jego siostra.
- Pokaż mi to zdjęcie
- Proszę, w też możecie teraz zobaczy to uroczę rodzeństwo
- O Jezu, nie wiedziałem, że chodzi o siostrę bliźniaczą .. Są tacy do siebie podobni
- I Tu cie zaskoczę
- Da się
- I Was też, Naruko bo tak siostra blondyna ma na imię, jest niego młodszą siostrą o 3 lata i ma 18 lat
- Żartujesz sobie ? Przyrzekł bym, że są bliźniętami.
- Też tak myślałam po rozmowie z nią, ale nie. Pokazała mi swój dowód osobisty i tym o to sposobem udowodniła mi, że jest młodsza od swojego brata.
- Nie wiarygodne, ale zmieniając temat czemu o niej mówimy
- Naruko, spełnia marzenia jak brat i zapowiada się bardzo utalentowaną kolejną gwiazdą z kręgów swojego brata, dziewczyna. Pierwszy swój album, za dedykowała swojej zmarłej przyjaciółce, która była by teraz światowym Dj. Ale nie było jej to dane wiec Młodą Uzumaki chce spełnić chodź krztę jej marzenia.
- Więc przesłuchajmy,
- Na naszej stacji po raz pierwszy usłyszycie jak i zobaczycie nowy teledysk Naruko Uzumaki pod tytule Red Lips ..
Spojrzałem na Naruko, a dokładniej wszyscy spojrzeliśmy na nią, ona się tylko uśmiechnęła i wskazała na telewizor tam pokazał się czarny ekran. Patrzyłem na niego uważnie. usłyszałem jej głos a po chwili jej piękne pełne czerwone usta.
Byłem w szoku.
szczeka mi opadła
- Łał
- Dziewczyna ma ogromny talent, trzeba jej to przyznać, cały piosenka była prawdziwa ale sam teledysk pokazał z czym dziewczyna walczyła po stracie swojej najlepszej przyjaciółki. Mieliście teraz szanse usłyszeć, zdolność zmarłej Miku Hatsune cały remiks został wykonany przez dziewczynę nie całe 5 lat temu. To pamięć dla dziewczyny która odeszła od nas ale jest w sercu najbliższych.
- Strata takiego talentu w tym świecie jest straszna.
- To prawda. Ale jej muzyka będzie słyszana nie raz w utworach młodej Uzumaki. Wiec my życzymy wielu sukcesów i wracamy do was już po przerwie
- zostawcie z nami ;)
Spojrzałem na ekran w którym pokazały się reklamy a wtedy spojrzałem na dziewczynę siedząca obok. Czekała na naszą odpowiedź, wrażenie ? Nie wiem. Spojrzała na mnie czekając na moją reakcje kiedy otwierałem swoje usta, wyprzedził mnie Kiba
- Łał Naruko to było świetne, sama to wymyśliłaś w sensie historię z teledysku
- Tak
- Genialna, kurwa zajebista co nie Kakashi ?
- Tak. jesteś bardzo utalentowana
- Dziękuję
- No. No Nie podejrzewałem, ze aż taki talent jest w tobie, te kolory ta atmosfera, super jestem podważeniem
- Dziękuję
- Czemu nie powiedziałaś, ze byłaś w stacji
- Nie było by wtedy niespodzianki
- Jesteś nie samowita.
Spojrzał na bruneta, a jego oczy iskrzyła, uf podobało mu się. Kamień spadł mi z serca. Tak się cieszyłam. Że wszystko wyszło tak jak chciałam, ze Kakashi Shizune i Tsunade mi w tym pomogli. Gdyby nie oni też by nie wyszło to tak jak miałam to swojej głowie. Podeszłam do Kakashiego i sie do niego przytuliłam dziękując za wszystko. On położył mi swą dłoń na głowie i nie widzialnie dla oka uśmiechnął się przez maskę. Dziękowałam mu w swoim jak i Miku imieniu.
Byłam szczęśliwa, że wszystko się udało. Nawet jak by piosenka się nie przyjęła nie miało by to dla mnie znaczenia. Ważne, że świat usłyszał muzykę Miku i nic więcej się nie liczyło dla mnie. Spojrzałam na swojego brata i widziałam malujący się szok na jego twarzy ale i szczęście. Był szczęśliwy, że nawet jeśli w takiej formie to spaniałem swoje i jego marzenia.
Podeszłam do niego a on wstał i wtulił się w mnie. Cieszyłam się z całego serca. Spełnił moje i swoje marzenia
- Gratuluje
- A ja Dziękuję
- Za co ?
- Za to, ze mnie zmuszałeś, krzyczałeś prosiłeś się
- Naruko
- Gdyby nie twoje kopniaki w dupę dalej stała bym w sklepie nucąc pod nosem. Gdybyś nie trafił w mój czuły punkt i nie przyjechała bym tu, nie zmieniła bym swojego życia a teraz robię to co kocham i wiem że czeka mnie dużo załamań nerwowych, smutku i żalu ale nie będzie to ważne. Ważne że jestem tu z tobą z twoimi i jak już moim przyjaciółmi wreście jestem szczęśliwa a moje głęboko skrywane marzenia wreście się spełniają
- Cieszę się
- Dobra koniec dnia lenia jedziemy to uczcić
- Jest niedziela
- I co z tego, zbierać dupy jedziemy gdzieś nie wiem gdzie kol wiek może do Osaki ?
- Hm ? Po co ?
- Do waszych rodziców ? Sasuke powinien poznac teściów
Spojrzałem na Sakurę a następnie na rodzeństwo i szczerze, zlękłam się tej informacji .. Kurwa a jeśli ojciec Naruko mnie nie polubi ?
Kurwa ...
Kurwa ...
Kurwa ...
- W sumie nie zły pomysł, stęskniłem się trochę za rodzicami i za moim rodzinnym miastem
- Hm ? Chcesz spotkać się z rodzicami
- Bardzo tęsknię za nimi
- To jedziemy, autem zajmie nam to około 10h
- To Samolotem zajmie nam to 2.
- Ok to ja idę zamówić bilety, Sasuke lecisz ?
Spojrzał na mnie a ja na niego gryzłem się z własnymi myślami, pierwszy raz w życiu bałem się czy rodzina mojej dziewczyny mnie z akceptuje. Nidy nie miałem z tym problemu bo szczerze moje byłe związki aż tak mnie nie pochłaniały nie kochałem tak tych innych dziewczyn jak kocham ją .
Spojrzałem, na niego i kiwałem głową na Tak.
Niech będzie co ma być
Postaram się
Nie wiem jak
Ale zrobię to dla niej.
Wstałem i pokierowałem się do kuchni blondynka wraz z swoim bratem pobiegli na górę a zaraz za nią Sakura i Hinata. Za mną wlazł do kuchni mój brat, nie patrzyłem na niego bo po co ? Znał mnie dobrze. Staną koło mnie i oparł się o blat.
- Martwisz się czy cię z akceptują
- Nie czemu ?
- Nie wiem, bo np. żadna wcześniejsza dziewczyna nie była dla ciebie taka ważna
- Skąd to niby wiesz
- Hm Nied się zastanowię, pierwszy raz poprosiłeś dziewczynę o zostanie twoją partnerką w taki sposób, jest pierwszą dziewczyna o którą się martwisz, jest pierwszą dziewczyną z którą się jeszcze nie przespałeś
- Skąd wiesz, że nie
- Sasuke, przestań nie chodzisz w skowronkach jak chodziłeś kiedy ja pierwszy raz pocałowałeś. Widziałem jaki chodziłeś wściekły kiedy się mijaliście a ona nie miała dla ciebie czasu. Przestań nasz okłamywać i przyznaj że ...
- Tak zrobiła z mojego mózgu i serca błoto zadowolony ?
- Tak, Cieszę się, że to właśnie tak dziewczyna zawróciła ci w głowie. pamiętam twoją minę z dnia kiedy przyjechała, kiedy nie wiedziałeś co masz robić
- Skończyłeś
- Hehe
- Co się śmiejesz - Podszedł do mnie i pstrykną mnie dwoma palcami w czoło, patrzyłem na niego w szoku a on z wielkim uśmiechem, już nie pamiętam kiedy zrobił w moim kierunku taki gest .. - Itachi
- Jestem szczęśliwy, że wreście się szczęśliwie zakochałeś, rodzice na pewno też są szczęśliwi a najbardziej mama, zawsze marzyła o takiej synowej jak Naruko
W moich oczach zebrały się łzy, nie chciałem płakać ale jego słowa okuły mnie bardzo, pamiętam jak krzyczała do mnie bym znalazł wreście prawdziwą dziewczynę a nie jakieś pustaki. Że chciała bym był szczęśliwy i miał obok siebie osobę która będzie koło mnie z miłości a nie z nazwiska.
- Spłoniłeś jej marzenie
Spojrzałem na niego, a w sercu poczułem jak bardzo tęskniłem za rodzicami za matką, znalazłem osobę która była tak do mojej mamy podobna. uśmiechnąłem się blado pod nosem.
Spełniłem jej marzenie, przed śmiercią prosiła a wręcz błagała mnie bym był szczęśliwy. Od kat jej nie ma, nie miałem przy sobie żadnej dziewczyny nie liczę tych na jedna noc...
Teraz mam osobę
Którą kocham
Mam obok
i
Pragnę
Spojrzałem na plecy swojego brata jak wychodził z kuchni.
Zrozumiałem bardzo dobrze jego przekaz i o co mu konkretnie chodzi uśmiechnąłem się pod nosem i wyszyłem z kuchni pokierowałem swoje kroki do swojego pokoju i za czołem się pakować, znając blondyna załatwi te bilety jeszcze na dziś. Gdy byłem już spakowany chciałem iść włożyć bagaż do samochodu ale wtedy usłyszałem rozmowę z pokoju Naruko, nie chciałem podsłuchiwać ale jakoś nie mogłem
- Będziemy jeszcze dziś mamo.
- Tak będą z nami 3 osoby
- Przyszykuj tylko 2 pokoje
- Tak dwa
- Zobaczysz jak będziemy na miejscu gdzieś koło 20
- Pa pa
Uśmiechnąłem się pod nosem, zeszłem na dół a tam już stał mój brat i brat dziewczyny, poszliśmy do naszego mini wana on jako jedyny był 7 osobowy, Wiec bez problemu popakuje nas jak i nasze bagaże. Gdy wszystko było spakowane byliśmy gotowi do Drogi. Wyszyłem jako ostatni z dziewczyną zamykając przy tym dom oraz załączając alarm. Spojrzałem na nią a ona się uśmiechnęła. Gdy byliśmy już na lotnisku, kupiliśmy bilet i daliśmy bagaż i pokierować się na swoje miejsca byliśmy w klasie biznes, siadłem z naruko i usłyszałem jej głos
- Aż trudno uwierzyć, że 1,5 temu siedziałam w tym samolocie by przylecieć tu a teraz lecę do rodziców
- To źle ?
- Nie. Nie po prostu wtedy leciałam całkowicie sama a teraz lecę z wami wszystkimi, z tobą - spojrzałam na niego, na jego uśmiech on schylił się i pocałował mnie w nos - Sasuke
- Tak ?
- Wierzę, że moja mama cię polubi
- Ja bym martwił się o ojca bardziej
Spojrzałem gniewnie na swojego brata a on się zaśmiał odwróciłem od niego wzrok i złapałem blondynkę za dłoń i zamknąłem swoje powieki.
Patrzyłam na niego, jak próbuje się tym nie przejmować, też bym chciała by tato go polubił jest wspaniałym człowiekiem i moim chłopakiem. Oparłam się o jego ramię i również zamknęłam swoje powieki ciskając jego dłoń.
~*~**~*~**~*~**~*~**~*~**~*~

Komentarze
Prześlij komentarz